Pierwszy w Polsce Klub Młodego Olimpijczyka

Share

W środę, 21 listopada, samorząd Karczewa zorganizował kolejne spotkanie w ramach programu informacyjnego dla dziennikarzy, nazywane śniadaniem prasowym. Dziennikarze prasy lokalnej otrzymali dużo informacji na temat sportu i rekreacji na terenie miasta i gminy Karczew.

odbytJednak głównym tematem była prezentacja autorskiego projektu dyrektora MOSiRu, Tadeusza Bracha, oraz Małgorzaty Litwińczuk – „Gminny Klub Małego Olimpijczyka”. Organizatorzy na to spotkanie zaprosili wyjątkowych gości: sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Przy jednym stole z władzami samorządowymi i dziennikarzami zasiedli: zapaśnik Andrzej Supron, łyżwiarka Erwina Ryś-Ferens, lekkoatletka Joanna Fiedorow, olimpijski trener młociarzy Czesław Cybulski, olimpijczyk Jacek Bieńkowski, a także członek Polskiego Komitetu Olimpijskiego Zenon Dagiel. Nie zabrakło osoby odpowiedzialnej za sport powszechny w Warszawie Doroty Ognichy, a także kierownika Klubu Małego Olimpijczyka w Karczewie (powstał 19 listopada) Jolanty Kobylińskiej oraz Katarzyny Kosakowskiej reprezentującej klub bokserski z Karczewa „Garda”.

Jak powiedział Tadeusz Brach, Gminny Klub Małego Olimpijczyka skierowany jest przede wszystkim do najmłodszego pokolenia. Ma on za zadanie realizację zadań głównie z zakresu propagowania oraz krzewienia idei olimpijskiej, rozwijania sprawności fizycznej najmłodszych, a także wzrost świadomości sportowo – rekreacyjnej. Innym celem są korzyści wynikające z integracji członków klubu oraz możliwość rozpoczęcia szerokiego poszukiwania i promowania młodych talentów. Karczewskiemu Klubowi patronuje olimpijczyk, mistrz świata w zapasach w stylu klasycznym z Budapesztu (1986) oraz Najlepszy Sportowiec Polski w plebiscycie „PS” w roku 1986, Andrzej Malina. Oprócz tego, założenie programowe obejmuje wspieranie przez burmistrza młodych talentów oraz otwarcie i przyswojenie obiektów sportowych dla adeptów sportu. Autor twierdzi, że projekt może i powinien być (dla dobra sportu i zdrowia społeczeństwa) wdrażany w każdej gminie. Ma nadzieję, że projektem zainteresuje się Ministerstwo Sportu.

W dyskusji zabrali głos wszyscy goście, którzy mieli wiele krytycznych uwag dotyczących obecnego modelu sportu najmłodszych i ciekawych pomysłów na realizację projektu „Klubu”. Stawiali również trudne pytania dotyczące lekcji wychowania fizycznego w szkole. Co robić, aby dzieci nie zasłaniały się zwolnieniami i wymówkami, tylko czas przeznaczony w szkole na sport właściwie wykorzystywały? Trener Czesław Cybulski twierdził, że najważniejszy jest nauczyciel
- jego autorytet oraz zaangażowanie. Te cechy mogą przyciągnąć do sportu więcej chętnych. Natomiast zdaniem Joanny Fiedorow szukanie olimpijczyków powinno się rozpocząć od dobrze zorganizowanego ogólnego przygotowania, które pozwala wybrać odpowiednią dyscyplinę i dążenie do mistrzostwa.

Elwira Ryś-Ferens zwróciła uwagę na interesującą inicjatywę karczewskiej oświaty, która wiąże się z wprowadzeniem nauczycieli wychowania fizycznego do nauczania zintegrowanego, czyli klas I-III. Ciekawymi spostrzeżeniami z pierwszego spotkania z dziećmi, które wstąpiły do zorganizowanego Klubu Małego Olimpijczyka podzieliła się jego kierowniczka Jolanta Kobylińska. Na zakończenie Tadeusz Brach powiedział, że dyskusja, zgłaszane wnioski i rozwiązania potwierdziły, że praca, którą podjął kierowany przez niego zespół, jest bardzo ważna. Odpowiedział też na jedno z zadanych pytań. Ile te działania będą kosztowały? Bardzo dużo pracy.  

Mam dość tego kraju!

Share

Mieszkający w województwie łódzkim obywatel Maroka, zgłosił się do komisariatu policji w Karczewie i poprosił o deportację do swego kraju, bo w Polsce jest nielegalnie

Nietypowe zgłoszenie policjanci przyjęli w środę, 13 listopada wieczorem. Zgłosił się do komisariatu 22-letni obywatel Maroka z prośbą o deportację. Mężczyzna bardzo dobrze władał językiem polskim i obyło się bez tłumacza. Zaskoczonym policjantom Marokańczyk wyjaśnił, że od wielu lat w naszym kraju przebywa nielegalnie. Stróżom prawa to wyjaśnienie nie wystarczyło, więc zaczęli go dopytywać o szczegóły tak nagłej decyzji. Młody mężczyzna w końcu pękł i wyznał mundurowym całą swoją frustrację. Stwierdził, że ma dość tego kraju, w którym jest stale poniżany i traktowany jak osoba niższej kategorii. Przyjeżdżając tu przed kilku laty, miał nadzieję na lepsze życie i dobrą pracę, a doczekał się tylko upokorzeń. Nikt nie zwracał uwagi na jego wykształcenie, proponowano mu zazwyczaj pracę pomywacza albo inne prace fizyczne. Na marginesie, ostatnią propozycję pracy mężczyzna miał w jednym z otwockich kebabów. I ta propozycja przelała czarę goryczy młodego Marokańczyka, który woli wrócić do własnego kraju i tam próbować się urządzić, niż dziadować w Polsce. 

Potrącił i uciekł

Share

Pijany kierowca Opla potrącił motocyklistę na rondzie w Otwocku Małym i uciekł z miejsca zdarzenia. Dzięki innemu motocykliście, który go ścigał, policja zatrzymała sprawcę tuż przed jego posesją.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 listopada około godz. 14, w gminie Karczew. Wtedy to w grupę motocyklistów, która przejeżdżała właśnie przez rondo w Otwocku Małym, wpadł Opel. Jeden z motocykli przewrócił się i jadący nim, 26-letni mężczyzna doznał licznych obrażeń, na tyle poważnych, że został przetransportowany do jednego z warszawskich szpitali. Kierowca samochodu nawet się nie zatrzymał, czym prędzej odjeżdżając z miejsca. Jeden z motocyklistów
udał się w pościg za sprawcą wypadku, podczas gdy inni pozostali przy rannym koledze. O zdarzeniu i kierunku ucieczki Opla powiadomiono policję. Policjanci z otwockiego wydziału ruchu drogowego dopadli uciekiniera tuż przed bramą wjazdową na jego posesję. 47-letni mieszkaniec gminy Karczew miał prawie pół promila alkoholu we krwi i trafił do otwockiego aresztu. Prawo jazdy zostało mu zatrzymane z tzw. automatu. Teraz czeka go jeszcze rozprawa przed sądem za jazdę na „podwójnym gazie”, spowodowanie wypadku drogowego, a także nieudzielenie pomocy poszkodowanemu i ucieczkę z miejsca zdarzenia. 

Osiemdziesiąt lat króluje i błogosławi

Share

Pomnik Chrystusa Króla, stojący w pobliżu kościoła św. Wita od strony Starego Miasta, został ufundowany w roku 1932 przez karczewskich kupców. Na tablicy inskrypcyjnej napisano: Króluj i Błogosław nam Chryste. Na pamiątkę odzyskania niepodległości Polski. Ofiara obywateli kupców Karczewia. 30 października 1932 r.

skanuj0001W uroczystości odsłonięcia pomnika i jego poświeceniu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolicznych wsi, duchowieństwo oraz zaproszeni goście z Zarządu Głównego Stowarzyszenia Kupców Polskich. Warto w tym miejscu przypomnieć, że czterech kupców z Karczewa zasiadało w Zarządzie tego Stowarzyszenia.

Od chwili podniosłej uroczystości poświęcenia pomnika w październiku 1932roku minęło równo osiemdziesiąt lat. Z tej okazji przygotowano uroczystość patriotyczną, która rozpoczęła się sumą w kościele św. Wita. W świątyni zaprezentowana została stara chorągiew kupiecka i zdjęcie fundatorów pomnika. Organizatorzy zaś przypomnieli historię powstania pomnika i uroczystość odsłonięcia, a także przebieg prac konserwatorsko – restauratorskich, które wykonała absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Elwira Eleryk.

W czasie prac należało uporać się z wieloma bardzo trudnymi problemami konserwatorskimi. Do najtrudniejszych należało uzupełnienie brakujących palców u rąk figury. W okresie powojennym była przeprowadzana konserwacja, podczas której z betonu dorobiono palce  i uzupeł- niono kilka ubytków na cokole zaprawą wapienno – cementową. Wiele uszkodzeń powstało w wyniku dwukrotnego przechodzenia przez Karczew fali działań wojennych. Prace konserwatorskie zostały zakończone w listopadzie 2008 roku. Przedsięwzięcie finansowano z dwóch źródeł. Samorząd przeznaczył na ten cel 20 000zł, a drugim źródłem były dwukrotnie przeprowadzane wśród mieszkańców zbiórki pieniędzy. Dzięki społecznemu zaangażowaniu wielu ludzi, pożyteczna inicjatywa ratowania zabytkowego pomnika została doprowadzona do szczęśliwego końca.

Pomnik jest posadowiony na wylewce betonowej, następne stopnie wykonane są z piaskowca szydłowieckiego. Dwuczęściowy cokół też zrobiony jest z piaskowca. Część, z tablicą inskrypcyjną, wykonano z piaskowca żelazistego. Według oceny konserwatora dzieł sztuki, są to bardzo dobre i ładnie połączone kolorystycznie gatunki piaskowca. Figurę Chrystusa Króla wyrzeźbiono w wapieniu. Pomnik został wykonany w Warszawie przez firmę „Projekt K.R. Koziński – Powązki 26”. Niewykluczone, że zestawienia wszystkich elementów pomnika mógł dokonać miejscowy fachowiec – kamieniarz. Bardzo ładne metalowe ogrodzenie, kowalskiej roboty o wysokości około 80 centymetrów, osadzone jest w betonowym fundamencie wyłożonym specjalnymi płytkami ceramicznymi.

Pomnik od początku zwracał  uwagę nie tylko mieszkańców Karczewa, ale i przyjezdnych. Cezary Jellenta w wydanej w roku 1935 książce „Sosny otwockie” tak opisuje spotkanie z Karczewem i pomnikiem: „A do serca miasteczka prowadzi ulica porządnie zabrukowana, szeroka, z domami i sadami, dobrze utrzymanemi i z tęgimi postaciami mieszkańców tu i ówdzie rajcującymi.”

Z dala spostrzegł Jellenta wieżę kościoła, ów punkt szczytowy i ubolewał, że w Otwocku – Uzdrowisku ciągle jeszcze takowej brak. Zauważa też, że: „Dziedziniec kościelny murem od mieszkań dnia powszedniego oddzielony i zegar na wieży świadczą, że tu się ma ambicję grodzką, a nie tylko korność religijną”. Barwnie opisuje pomnik: „ Jej dowody świeże, może wczorajsze, to biała statua Zbawiciela, witająca przechodnia z uroczystego placu przed kościołem; ma ona wymowę adoracji nowej daty. Na wysokim cokole stoi Chrystus, z ramionami szeroko rozwartymi, obrócony w stronę przybysza, którego błogosławi, pociesza i strzeże jak latarnia morska. Jest to piękny akord wzniosłości i zbożnego celu”.

Wyjątkowo bogatą i piękną oprawę muzyczną uroczystości przygotowała orkiestra OSP w Karczewie pod batutą Zbigniewa Chodaka. Przed rozpoczęciem eucharystii usłyszeliśmy wzniosłą i przejmującą pieśń z opery „Nabucco” G. Verdiego – „Va pensiero”, czyli „Chór niewolników”. Zaś po zakończeniu mszy „Boże coś Polskę”. Koncert w kościele jak i przed pomnikiem Chrystusa Króla został przez uczestników uroczystości przyjęty z wielkim zadowoleniem. Pod pomnikiem złożono kwiaty i zapalono znicze.

Uroczystość przygotowali: Maria Samsel, Jan Baliński, Urszula Trzaskowska i Joanna Sielska przy dużej pomocy i zaan- gażowaniu księdza proboszcza Andrzeja Sobczyka i wikariuszy: ks. Przemysława Bienieckiego i Andrzeja Wąsowskiego.

Szkolenie z PPM w Karczewie

Share

Urząd Miejski w Karczewie zaprosił ekipę otwockich strażaków do przeprowadzenia szkolenia dla pracowników z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej (PPM). W zajęciach uczestniczyli również burmistrzowie.

szkol

W piątek, 26 października, w sali urzędu gminy w Karczewie odbyło się szkolenie pracowników z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Było to drugie tego typu szkolenie w naszym powiecie. Pierwsze odbyło się w maju tego roku w magistracie otwockim. Żeby nie zakłócić pracy, szkolenie przeprowadzono w dwóch turach. W pierwszej uczestniczyli obaj szefowie gminy Karczew: Władysław Łokietek i Bartłomiej Tkaczyk, których nie trzeba było zbytnio namawiać do podjęcia reanimacji fantoma.

- Przyznaję, że jest to inicjatywa oddolna naszej pracownicy, pani Joli Wojdy, która po waszej informacji prasowej o takim szkoleniu w Otwocku i rozmowach z innymi pracownikami, zmobilizowała mnie do jego zorganizowania. Myślę, że to szkolenie będzie przydatne. Tej wiedzy, gdy chodzi o ratowanie ludzkiego życia, nigdy nie jest za dużo – powiedział burmistrz Karczewa, Władysław Dariusz Łokietek.

Szkolenie przeprowadzili:  mł. ogniomistrz Arkadiusz Goźliński i mł. kapitan Tomasz Franas z otwockiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Nad prawidłowym przeprowadzeniem zajęć osobiście czuwał komendant otwockiej straży pożarnej, st. brygadier, Mariusz Zabrocki, który za naszym pośrednictwem zachęca samorządy pozostałych gmin do organizacji takich szkoleń w swoich urzędach. Wystarczy, że ich włodarze skontaktują się z otwocką strażą i zgłoszą chęć organizacji. Resztą zajmą się strażacy. My również zachęcamy do tych szkoleń, bo nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza może się przydać.

Kalendarz imprez - najblizsze wydarzenia

poprzednim miesiącu lipiec 2014 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 27 1 2 3 4 5 6
week 28 7 8 9 10 11 12 13
week 29 14 15 16 17 18 19 20
week 30 21 22 23 24 25 26 27
week 31 28 29 30 31

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Linia.tv - zobacz nasze relacje

Pogoda

Partly Cloudy

25°C

Otwock

Partly Cloudy

Humidity: 65%

Wind: 22.53 km/h

  • 30 Jul 2014

    Thunderstorms 27°C 18°C

  • 31 Jul 2014

    PM Thunderstorms 27°C 17°C

Realizacja: blueform