Walka o pocztę w Gliniance

Share

12,5 mln zł rocznego obrotu, blisko 300 listów poleconych i 100 paczek na miesiąc, prawie 100 operacji wykonywanych dziennie przez filię Poczty w Gliniance, to za mało dla centrali Poczty Polskiej SA, która tę filię chce zlikwidować. Mieszkańcy 10 sołectw są zbulwersowani

W drugiej połowie września br. na stronie urzędu gminy Wiązowna ukazało się pismo centrali Poczty Polskiej SA informujące o likwidacji filii Urzędu Pocztowego Wiązowna w Gliniance, która miałaby nastąpić w listopadzie. W uzasadnieniu tej decyzji czytamy, że przeprowadzona szczegółowa analiza finansowa tej filii wykazała niezadowalający wynik i, że zostanie przekształcona w agencję pocztową... w Dziechcińcu. Mieszkańcy okolicznych wsi nie mogli w to uwierzyć. - Jak to pocztę zamykają? Pierwsze od pana słyszę. Dla mnie to jest poroniony pomysł, żeby tę pocztę zamykać. Ja tu codziennie przychodzę, nawet żeby zaoszczędzić te głupie 4 zł, które tracę przy każdej wypłacie z bankomatu. - mówi Maria Przybylska z Glinianki - Ja z kolei prowadzę firmę w Woli Duckiej. Na tej poczcie bywam 5-6 razy w miesiącu. Opłacam tu głównie rachunki i załatwiam wszystko bez kolejki. Nie wyobrażam sobie jechać teraz do Otwocka i tracić tam sporo czasu na stanie w kolejkach, żeby opłacić kilka rachunków. - dodaje Agnieszka Michalik Sołtys Bolesławowa, Waldemar Moniak wystosował do wójta gminy Wiązowna pismo, w którym prosi o wyjaśnienie tak niedorzecznej decyzji centrali. - Likwidacja filii Poczty w Gliniance spowoduje zmianę kodu pocztowego, a to pociągnie za sobą koszty związane ze zmianą dokumentów. Nie wiem czy ludzie są przygotowani na poniesienie takich kosztów, bo przecież ani Poczta, ani gmina za to nie zapłaci. - mówi Waldemar Moniak Filia Poczty Polskiej w Gliniance obsługuje 10 sołectw położonych w południowej części gminy (około 3 000 mieszkańców). Do tego dochodzi około 40 firm zlokalizowanych w tym rejonie. W sumie jest tam wykonywanych około 100 operacji dziennie (przez 1 osobę). Praktycznie co chwilę ktoś do tego urzędu przychodzi, a to po znaczek, a to list wysłać, lub opłacić rachunek. Analiza centrali wykazuje jednak, że filia nie jest rentowna a Poczta Polska S.A. jest przedsiębiorstwem, które musi zarabiać. Dziwna to decyzja centrali Poczty Polskiej SA, tym bardziej, że nie musi ona ponosić żadnych opłat za wynajmowany od gminy lokal. Z informacji, jakie na ostatniej sesji rady gminy przekazała wójt, Anna Bętkowska nawet urzędnicy byli zaskoczeni takim obrotem sprawy, zwłaszcza, że na wcześniejszym spotkaniu z dyrektorem Poczty nie było mowy o likwidacji filii w Gliniance. Urząd gminy nic nie wiedział o żadnych przygotowaniach, ani o przetargu. Niezrozumiałe jest też dlaczego na agencję lokal znalazł się w Dziechcińcu, a nie w Gliniance. Jak wiemy agencja zostanie uruchomiona w sklepie "Jeżyk", którego właściciel wygrał przetarg. Niestety, mimo wielu prób skontaktowania się, nie udało mi się z nim porozmawiać na ten temat. Do chwili zamknięcia numeru nie otrzymałem też odpowiedzi na e-maila z centrali Poczty Polskiej. Jest nadzieja, że filia jednak w Gliniance pozostanie, a równocześnie będzie prowadzona agencja w Dziechcińcu, o czym informuje dyrektor Poczty w ostatnim piśmie do wójt gminy Wiązowna. Z pewnością niebawem będziemy wiedzieć więcej, ponieważ już w najbliższą środę, 12 października, o godz. 19 w gimnazjum w Gliniance ma się odbyć spotkanie mieszkańców i władz gminy z dyrektorem Oddziału Rejonowego Warszawa Wschód Poczty Polskiej SA, Arturem Więckowskim.

Wiązowna tańcem słynie

Share

1Prawie 500 trofeów z imprez krajowych i zagranicznych, tytuły mistrzyń Świata i Polski to tylko część bogatego dorobku tancerek z zespołu tańca nowoczesnego "Rytm", z Wiązowny, który w ubiegłym tygodniu obchodził 15-lecie swego istnienia

Na początek był bukiet kwiatów od dyrektor GOK dla twórczyni "Rytmu", Anny Chwalczuk, która przedstawiła po krótce historię formacji. A wszystko zaczęło się w 1996 roku, kiedy to zostały połączone dwie grupy taneczne z Duchnowa i Wiązowny. W lipcu tegoż roku kilkunastoosobowa reprezentacja wiązowskiego GOK, wraz ze swoją opiekunką wyjechała na dwutygodniowy Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej do Kielc. Tam, rejestrując zespół, Anna Chwalczuk musiała podać jego nazwę i tak narodził się "Rytm". Kolejna impreza taneczna w Białymstoku, to już pierwszy sukces tancerek z Wiązowny, które zakwalifikowały się do finału tej imprezy. W niecały rok od powstania zespół zdobył swoje pierwsze trofeum, a było to w październiku 2000 roku, podczas V Prezentacji Tanecznych Lubelszczyzny w Szczebrzeszynie. Do największych sukcesów zespołu należy zaliczyć 2 tytuły mistrza Polski zdobyte w latach 2008 i 2009 w Warszawie, oraz 2 grudniu 2010 roku, w Łodzi. Rok 2010 to także sukcesy międzynarodowe zespołu. W maju tego roku, w Łodzi odbyły się Mistrzostwa Świata w tańcu nowoczesnym, z których "Rytm" przywiózł tytuł mistrzowski w kategorii street dance revue juniorów młodszych, a także 4 tytuły wicemistrzowskie, zdobyte w różnych kategoriach. W tegorocznych mistrzostwach świata na Węgrzech tancerki z Wiązowny zdobyły tytuł wicemistrza. Do dziś różne zespoły wchodzące w skład "Rytmu" wzięły udział w 28 międzynarodowych festiwalach tańca. Obecnie w zespole "Rytm" występuje już trzecie pokolenie młodych tancerek, które nie omieszkały zaprezentować swoich umiejętności zebranej publiczności. Na uroczystości jubileuszowej zespołu zjawiły się także tancerki, które występowały w jego pierwszym składzie, w latach 1996-1999. Niektóre z nich, na uroczystość przybyły już z własnymi pociechami. Być może już za kilka lat one będą kontynuować taneczną pasję swoich mam. - Tylko ludzie z pasją potrafią czegoś dokonać, dlatego podziwiam panią i bardzo dziękuję, że jesteście - na zakończenie uroczystości powiedziała do Anny Chwalczuk dyrektor GOK, Anna Przeździecka. A potem był już okolicznościowy tort, na którym, a jakże, było 15 świeczek.

Muzyczna jesień

Share

1Mieszkańcy Wiązowny mieli okazję przeżyć niezapomniane wzruszenia, wywołane koncertem "Od klasyki do rozrywki", który odbył się 2 października w Zespole Szkolno-Gimnazjalnym

W niedzielne popołudnie artyści zaprezentowali publiczności najbardziej znane i lubiane arie operowe i operetkowe a także powszechnie nucone przeboje ze znanych miuzikali, co nagradzane było gorącymi owacjami. I nic w tym zaskakującego, gdyż wykonywali je artyści Teatru Wielkiego, Opery Narodowej i Warszawskiej Opery Kameralnej, w osobach: Joanny Stefańskiej-Matraszek, Roberta Szpręgiela i gościnnie Joanny Zaniewicz, a wokalistom towarzyszyli muzycznie: Małgorzata Piszek na instrumencie klawiszowym, Tadeusz Melon na skrzypcach i Krzysztof Szczotka na perkusji. Koncert prowadził, według własnego scenariusza, niezmordowany animator kultury na Mazowszu Ryszard Nowaczewski. Koncert wysoko ocenił aktor, dyrektor Teatru "Kamienica", Emilian Kamiński i po zakończeniu podziękował wykonawcom, kierownikowi artystycznemu przedsięwzięcia Ryszardowi Nowaczewskiemu i pani Bożenie Żelazowskiej z departamentu kultury urzędu marszałkowskiego za sfinansowanie koncertu. Ryszard Nowaczewski podkreślił, że tego typu koncerty odbywać się będą przez całą jesień na Mazowszu i adresowane są głównie do młodzieży, by miała możność poznania muzycznej klasyki i rozrywki, jakże innej od tej "chodnikowej" czy dyskotekowej.

Problematyczny znak

Share

1Obok Gminnego Przedszkola w Wiązownie, w godzinach 7.30-18.30 nawet na chwilę nie wolno zaparkować. Od kilkunastu dni stoi tam znak "zakaz zatrzymywania się". Wielu rodziców ma obiekcje wobec tego zakazu

Znak B-36, "zakaz zatrzymywania się" przed zatoką parkingową obok Gminnego Przedszkola im. Misia Uszatka w osiedlu Parkowym w Wiązownie stanął prawdopodobnie na wniosek mieszkańców, którzy w godzinach otwarcia przedszkola, mają problemy z wyjechaniem ze swoich posesji. Wielu rodziców, odwożących dzieci do tej placówki było bardzo zaskoczonych tym faktem i zbulwersowanych, że nie mogą nawet na chwilę postawić tam samochodu, by odprowadzić dziecko do przedszkola. - Proszę pana to przedszkole jest w osiedlu Parkowym bardzo długo. Jest to jedyne gminne przedszkole w Wiązownie i jest dla wszystkich mieszkańców, a nie tylko dla mieszkających w tym osiedlu. Ja przypuszczam, że tam mieszkają osoby, które kiedyś miały małe dzieci. Dziś dzieci im dorosły i podjeżdżające samochody zaczęły im przeszkadzać. - mówi w rozmowie telefonicznej zbulwersowany mieszkaniec Wiązowny. Zdziwiona tym oznaczeniem była również dyrektor przedszkola, która podjęła interwencję w tej sprawie w urzędzie gminy. My również zajęliśmy się tą sprawą. W ubiegły wtorek skontaktowaliśmy się z naczelnikiem wydziału technicznego urzędu gminy w Wiązownie. - Dziś właśnie spotkałem się z panią wójt i rozmawialiśmy w tej sprawie. Staramy się tę sytuację rozwiązać w możliwie najlepszy sposób. Uzgodniliśmy, że powstanie tan parking na dodatkowych 8 miejsc, natomiast znak pozostanie tam, gdzie jest. - powiedział naczelnik, Bogusław Markowski. Jak wyjaśnił naczelnik wydziału technicznego, parking powstanie na terenie obok przedszkola, po rozebraniu i przesunięciu fragmentu ogrodzenia. Miejmy nadzieję, że to rozwiązanie usatysfakcjonuje zbulwersowanych rodziców.

Tu na razie jest ściernisko...

Share

1Mieszkańcy Lipowa w tzw. czynie społecznym sami porządkują teren, który otrzymali od gminy Wiązowna. Na prawie 1,5 ha działce ma powstać pełnowymiarowe boisko piłkarskie, a także wiejska świetlica i plac zabaw dla dzieci

Fragment refrenu z piosenki "Ściernisko" Golec uOrkiestra chyba posłużył mieszkańcom wsi Lipowo w gminie Wiązowna za motto ich działań. Od kilku tygodni, gdy tylko pogoda dopisuje, zbierają się na niezagospodarowanej działce przy ul. Wypoczynkowej i wytrwale ją karczują. Jak mówi nam sołtys Lipowa, Zbigniew Mnich, wszystko zaczęło się kilka lat wstecz. - W Lipowie mieszkam od 8 lat, mam małe dzieci, które dorastają i nie mają się gdzie podziać. Osób takich jak ja, jest w naszej wsi wiele. My tu nie mamy nic. Jako sołtys nie mam nawet gdzie zorganizować zebrania wiejskiego. W 2007 roku zaczęliśmy się starać w gminie o jakiś teren pod świetlicę wiejską. Dowiedziałem się, że taki teren jest, ale jest on w posiadaniu Agencji Nieruchomości Rolnych. Kilka lat trwało, zanim gmina tę działkę pozyskała. Akt notarialny podpisano w ubiegłym roku. - mówi Zbigniew Mnich Po tym, jak gmina oficjalnie weszła już w posiadanie działki, mieszkańcy przystąpili do działania. Własnym sumptem zatrudnili geodetę do wymierzenia terenu, a także wykonali koncepcję jej zagospodarowania. Plany mają dość ambitne. Na powierzchni prawie 1,5 ha ma powstać pełnowymiarowe boisko piłkarskie, którym będzie zarządzał lokalny klub "Grom Lipowo", świetlica wiejska, plac zabaw dla dzieci i jeszcze jedno boisko tzw. uniwersalne. Znajdzie się też miejsce rekreacyjne dla mieszkańców wsi. Żeby to wszystko zrealizować, trzeba by wyłożyć na ten cel setki tysięcy złotych, jeśli nie kilka milionów i mieszkańcy doskonale wiedzą, że takich pieniędzy z gminy nie dostaną, dlatego wykonują to, co mogą zrobić sami. W tym roku rozpoczęli od karczowania terenu. Być może uda im się jeszcze przed zimą całą działkę zaorać, by w przyszłym wykonać odwodnienie terenu, wyrównać i obsiać trawą. Na razie, pod wodzą nowego sołtysa, zapał mieszkańców nie opuszcza. Przychodzą pracować całymi rodzinami, a muszą się spieszyć. Działka została pozyskana z przeznaczeniem na cele sportowo - rekreacyjne i w ciągu 10 lat ma zostać zagospodarowana. Jeśli się to nie uda, teren wróci do Agencji Nieruchomości Rolnych. - Wiele rzeczy, takich jak ogrodzenie terenu, hydraulika, prace wykończeniowe, itp. jesteśmy w stanie wykonać sami. Mam nadzieję, że gmina pomoże nam przy sfinansowaniu projektu i przy samej budowie. Myślę, że jeśli będzie już widać pierwsze efekty, to więcej mieszkańców zacznie brać czynny udział w pracach, bo później będzie im głupio przyjść już na gotowe. - mówi sołtys Lipowa. Jak widać mieszkańcy Lipowa dają z siebie to, co mogą, aby pozyskany teren służył z pożytkiem nie tylko im, ale też lokalnemu klubowi piłkarskiemu. Pozostaje im jeszcze wiara, że i gmina, planując przyszłoroczny budżet, weźmie pod uwagę ich zapał i "coś" dorzuci z gminnej kasy.

Kalendarz imprez - najblizsze wydarzenia

poprzednim miesiącu kwiecień 2014 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 14 1 2 3 4 5 6
week 15 7 8 9 10 11 12 13
week 16 14 15 16 17 18 19 20
week 17 21 22 23 24 25 26 27
week 18 28 29 30

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń
BANNER DYŻURY DZIENNIKARZY TELEFON: 512 972 731

Linia.tv - zobacz nasze relacje

Pogoda

Partly Cloudy

19°C

Otwock

Partly Cloudy

Humidity: 56%

Wind: 12.87 km/h

  • 23 Apr 2014

    Partly Cloudy 22°C 11°C

  • 24 Apr 2014

    Sunny 20°C 8°C

Realizacja: blueform