Do celu na orientację

Share

Wawer ze względu na swoje położenie, ukształtowanie terenu, zabudowę i duże kompleksy leśne jest idealnym miejscem do organizowania i uprawiania biegów oraz jazd rowerowych na orientację. Temat ten podjęła komisja sportu i rekreacji Rady Dzielnicy z udziałem Jana Cegiełki, wiceprezesa Polskiego Związku Orientacji Sportowej

Organizowane są biegi na orientację, jazda na rowerze, bieg z udziałem narciarzy oraz dla osób niepełnosprawnych, sztafety, sprinty. Związek chce przeprowadzić w szkołach dzielnicy akcję promującą ten sport, a przy okazji uczyć poszanowania przyrody, związkowi mechanicy pokazywaliby, jak przygotować sprzęt do zawodów, do zimy. Organizowane byłyby wycieczki z udziałem rodziców w teren, aby zobaczyli, jak wyglądają trasy biegów, aby przekonały dzieci i młodzież do wysiłku większego niż siedzenie przy komputerze. Związek chce na obszarach leśnych dzielnicy Wawer utworzyć stałe punkty kontrolne. Biegi na orientację nie są w Wawrze niczym nowym, uprawiano je już wcześniej w Uczniowskim Klubie Sportowym przy Szkole Podstawowej nr 124 w Falenicy, co potwierdza spropagujący je przed laty radny Andrzej Wojda, dziś więcej czasu poświęcający sumo. Bieg na orientację wymaga od uczestników pewnego wysiłku fizycznego, ale także sprytu, szybkiego podejmowania optymalnych decyzji, umiejętności czytania map. Zawodnicy mają podczas biegu lub jazdy (na rowerze, na nartach) pokonać narysowaną na mapie trasę w jak najkrótszym czasie, dowolną drogą, "zaliczając" kolejne punkty kontrolne. Specjalnie przygotowane mapy, o skali nawet 1:10 000 otrzymuje się dopiero w momencie startu, trzeba je zorientować, np. przy pomocy kompasu lub charakterystycznych punktów w terenie. Po tym należy wybrać drogę do pierwszego punktu kontrolnego, zaznaczonego na mapie. W terenie jest to biało - czerwony lub biało - pomarańczowy lampion oraz perforator, który potwierdza na karcie startowej osiągnięcie tego (i każdego innego) punktu. Od ostatniego z nich do mety biegnie się oznakowaną trasą. Na mecie mierzony jest czas biegu. Jak twierdzi Jan Cegiełka, miłośnikiem biegów na orientację jest wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Wiek nie odgrywa większej roli, trasy są dostosowane do predyspozycji uczestników. W biegach na orientację bierze udział 80-letni profesor. Mamy sukcesy. Polscy zawodnicy zdobywają medale na imprezach międzynarodowych. Związek ma też gotowe już mapy wawerskich obszarów, wszak na terenie Kampinoskiego Parku Krajobrazowego były organizowane Mistrzostwa Europy na Orientację. Pomysł, aby wykorzystać walory Wawra do organizowania na terenie tej dzielnicy zawodów na orientację spodobał się radnym komisji sportu. Upatrują w tym jeszcze jednego elementu sprzyjającego promocji dzielnicy, tego, że odkryją ją dla sportu i rekreacji rowerzyści, piesi i narciarze.

Anioł z gitarą

Share

Halla Nordfjörd ma 24 lata, nie wydała jeszcze debiutanckiej płyty a już ciągnie się za nią fama artystki wyjątkowej. Islandka zagra w najbliższą środę, 15 lutego, na Stacji Falenica

Kiedy Halla Nordfjörd przyleciała po raz pierwszy do naszego kraju, nikt do końca nie wiedział, czego się spodziewać po jej występach. Ot, kolejna dziewczyna z gitarą. Teraz jest ich dużo. Halla jednak potrafi się z anonimowego tłumu wyróżnić wspaniale. Zagrała dla pełnych sal w kameralnych klubach; przy drugiej trasie dała już 20 koncertów i to dzień po dniu, od morza po góry, w dużych miastach i małych miasteczkach. Przyjęcie wszędzie była wspaniałe i zaskoczyło nawet samą Hallę. Prasa również nie pozostawia wątpliwości. Recenzent "Aktivist" pisał po jej koncercie: "Piękny, ściszony wokal i niezwykle urocze melodie, które gra na swojej gitarze, świetnie się komponują, wprawiają w melancholijny nastrój i budzą nostalgię. Jej utwory sprawiają wrażenie intymnych, "małych", a przez to prawdziwych.". Cóż, magiczna wyspa, jaką jest Islandia, sprzyja rodzeniu się artystów o wielkiej wrażliwości, potrafiących po mistrzowsku dotrzeć do naszych emocji. Ta dziewczyna potrafi podbić serca publiczności od rodzinnej Islandii, po gorącą Hiszpanię. W pół drogi między nimi, w Polsce, Halla ma wierne grono fanów, które po najnowszej trasie z całą pewnością powiększy się jeszcze bardziej. Także o gości środowego koncertu w Falenicy. Jestem tego pewien! To zresztą najlepszy moment, by ją poznać i polubić, ponieważ na ten rok planowany jest debiutancki album Halli Nordfjörd. Ja już nie mogę się doczekać. Stacja Falenica, ul. Patriotów 44a, tel. 530 882 809, www.stacjafalenica.pl, środa 15.02, godz. 20.30, wstęp 20 zł

Baj baj Victorio...Czy nie?

Share

Nadal nie znana jest przyszłość pierwszej drużyny Victorii Zerzeń. Po odejściu trenera i większości zawodników wydawało się, że drużyna po prostu zostanie zlikwidowana. Dzisiaj tego nie wiadomo, pewne za to jest, że nawet jeśli zespół nie zostanie wycofany z rozgrywek to nie będzie to już "ta" Victoria

Decyzji co zrobić nie podjął jeszcze zarząd Zerznia. Prezes Zdzisław Bochenek dementuje również informacje o odejściach zawodników mówiąc, że jeszcze nikt nie odszedł a jedynie planuje...Możliwości są cztery i wszystkie są rozważane. Pierwsza to po prostu wycofanie drużyny i podziękowanie piłkarzom. Druga to zlikwidowanie drużyny bez dziękowania zawodnikom a z przerzuceniem ich do "dwójki", która gra w Klasie B. Trzecia, dość zaskakująca to taka, że owszem drużyna zostanie zlikwidowana ale...ta druga. Z kadry drugiego zespołu utworzono by kadrę pierwszego, wzmacniając ją byłymi zawodnikami Brychczego i zostałaby tylko "okręgówka", a ostatnia czwarta to uzupełnienie braków pierwszego zespołu kilkoma piłkarzami z drugiej i pozostanie w rozgrywkach. - W tej chwili nie wiem, czy będziemy grać, czy wycofamy drużynę...Nie wiem. Na razie jeszcze zawodnicy są ciągle naszymi zawodnikami. Jeszcze poczekamy, niczego nie wiadomo. Mamy ustawiony sparing 25 lutego z Wesołą - mówi prezes Victorii Zdzisław Bochenek. - Teraz przez mrozy odwołaliśmy dwa sparingi. Myślę, że koło 15 lutego już będzie coś wiadomo - zakończył prezes Victorii Zerzeń. Wygląda na to, że zarząd Victorii Zerzeń czytał jeden z grudniowych numerów "Linii" w którym ukazał się tekst "Baj baj Victorio" i stwierdził, że nie ma sensu niszczyć dzieła Ryszarda Brychczego.

PARKING dla zmotoryzowanych

Share

Od 30 stycznia Wawer ma drugi już parking systemu Parkuj i Jedź. Przewidziany do obsługi zmotoryzowanych mieszkańców północno-zachodnich osiedli dzielnicy: Wawra, Sadula, Lasu, Zerzenia, Nadwiśla, którzy codziennie odczuwają trudy dojazdu do miejsc pracy i nauki w centrum Warszawy czy dalej. Czynny jest od 4.30 rano do 2.30 w nocy

W uroczystym otwarciu tej potrzebnej inwestycji wzięła udział prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz - Waltz, burmistrz Wawra Jolanta Koczorowska oraz przedstawiciele inwestora - Zarządu Transportu Miejskiego. Oceniono, że wawerski parking ma najlepszą lokalizację z dotychczas wybudowanych po to, aby odciążyć zakorkowane ulice dojazdowe do Śródmieścia i innych, centralnie położonych dzielnic stolicy. Usytuowany jest w pobliżu stacji PKP Wawer. Dwa kroki dzielą go od wejścia na perony. Nawet w największe mrozy, jak w końcu stycznia i na początku lutego, nie można zmarznąć. Budując ten obiekt zmieniono profil ul. Wydawniczej tak, że został wygospodarowany lewoskręt od strony wiaduktu ul. Bronisława Czecha, co powoduje, że nie ma zakłócenia płynności ruchu na tej ulicy. Bezkolizyjny jest też wyjazd z tego parkingu, zamontowano bowiem na nim światła umożliwiające skręt w lewo i w prawo, a w tym drugim przypadku sygnalizator wyposażono w zieloną strzałkę. Na parkingu przy Wydawniczej są 133 miejsca dla samochodów, w tym cztery dla zmotoryzowanych niepełnosprawnych oraz 144 miejsca dla rowerów pod specjalnymi wiatami. Bezpłatnie mogą na nim pozostawiać swoje pojazdy ci, którzy legitymują się całodobowymi biletami miejskiej komunikacji, biletami trzydniowymi, 30- i 90-dniowymi kartami miejskimi. Honorowane są wszystkie uprzywilejowania komunikacyjne, np. uprawniające do bezpłatnych przejazdów. Parkujący korzystają z pociągów Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej, które gwarantują dojazd do centrum miasta w niewiele ponad 20 minut. W takim czasie podobnej trasy nie da się pokonać jadąc samochodem w zgodzie z obowiązującymi przepisami, ale nawet je świadomie łamiąc. Oczywiście pierwszego dnia chętnych do zaparkowania nie było zbyt wielu, ale już 2 lutego doliczyliśmy się 20 pojazdów. - Myślę, że gdyby nie siarczyste mrozy, powodujące, że wiele samochodów zostało w garażach czy przed domami, stopień wykorzystania posiadanych miejsc byłby o wiele większy - oceniał jeden z pracowników obsługi tego obiektu. - Na wiosnę na pewno będzie zapełniony w stu procentach - przewidywał. W Aninie, po drugiej stronie torów kolejowych, parking zbierający zmotoryzowanych z osiedla Anin oraz z Międzylesie, jest trochę gorzej usytuowany. Tam 90- 100-procentowy stan zapełnienia osiągnął w dłuższym czasie. Ale w czasie mrozów i tak jest na nim ponad 40 samochodów osobowych. I ciekawostka: trzy rowery. - W lecie parkowali u nas nawet Niemcy, naród praktyczny i oszczędny - mówi obsługująca aniński obiekt. - Kupowali odpowiednie bilety miejskiej komunikacji, pytali jak dojechać np. do Zamku Królewskiego i wracali po zwiedzeniu miasta. Na początku marca można spodziewać się otwarcia dzielnicowego parkingu we wschodniej części centrum Falenicy. Tam, gdzie w ostatnich latach kwitł handel używanymi ciuchami w dni powszednie i płodami rolnymi w soboty. Kosztem ok. 800 tys. zł powstaje 57 miejsc postojowych, na których w dni powszednie zostawią swoje pojazdy mieszkańcy Aleksandrowa i Falenicy dojeżdżający do pracy w odległych dzielnicach Warszawy. W soboty będzie parkingowym zapleczem falenickiego bazaru. Władze Wawra przeprowadzą rozmowy z koleją, aby udostępniła miejscami szerokie pasy zielni wzdłuż torów na miejsca postojowe dla samochodów zmotoryzowanych mieszkańców Radości, Międzylesia czy Gocławka. Hanna Gronkiewicz - Waltz, prezydent Warszawy W Wawrze przybyło wiele nowych osiedli i ten parking bardzo się przyda, zwłaszcza, że ostatnio ceny benzyny i ropy poszły w górę. Ponadto chodzi o to, aby jak najmniej kierowców wjeżdżało do centrum miasta. 21 minut jazdy pociągiem Kolei Mazowieckich czy SKM do Dworca Śródmieście to przyzwoity czas podróżowania. Jolanta Koczorowska, burmistrz Wawra Ten parking z pewnością przyjmie się bardzo szybko. Po raz pierwszy przygotowano na takim obiekcie więcej stanowisk dla rowerów niż dla samochodów. Podobne parkingi wcześniej powstały przy podwarszawskich stacjach linii otwockiej i problemem staje się tłok narastający w pociągach. Liczymy na to, że kolejarze wydłużą składy. Program budowy w Warszawie parkingów przesiadkowych, tzw. systemu "Parkuj i Jedź" dofinansowała kwotą 43,6 mln zł Unia Europejska. Dziś stolica dysponuje prawie 4 tys. miejsc postojowych na obrzeżach, a to oznacza, że o tyle mniej pojazdów wjeżdża do miasta, zmniejszając występujące korki i utrudnienia w ruchu.

Ferie, ferie i po feriach...

Share

Ferie zimowe już za nami. W Klubie Kultury "Zastów" każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Przygotowaliśmy wiele atrakcji zarówno dla starszych jak i dla młodszych

Dla lubiących śpiewać odbyły się imprezy karaoke. Wykonywaliśmy przeboje znane i lubiane, a niekwestionowanym hitem została piosenka pt. "Fantazja". Dla pasjonatów plastyki odbyło się spotkanie przy sztalugach. Uczestnicy po zdobyciu cennych rad na temat malowania węglem stworzyli niepowtarzalne dzieła, które zabrali na pamiątkę do swoich domowych galerii. Była również wspólna zabawa w świecie dźwięków, instrumentów i ciekawostek muzycznych. Spotkanie z instruktorem nauki gry na gitarze pozwoliło odkryć w sobie umiejętności i rozwinąć pasję. Na pewno niejeden rodzic będzie zmuszony po feriach kupić swojemu dziecku gitarę. Na naszych zajęciach można było własnoręcznie wykonać biżuterię, co w okresie karnawału ma niebagatelne znaczenie. Kolczyki i bransoletki będą niezwykłą ozdobą na balu. A kto już wykonał biżuterię mógł przetrenować kroki taneczne pod okiem instruktorki tańca. Na zastowskim parkiecie zawirowali mali i duzi tancerze. To była niezła rozgrzewka przed balem karnawałowym. Można było również pozbyć się nadmiaru energii poznając tajniki dalekowschodniej sztuki walki w czasie zajęć z aiki ju-juitsu. Uczestnicy ćwiczyli rzuty i pady i brali udział w wielu zabawach ruchowych. Kto do nas zawitał na pewno nie żałował. Ferie z Klubem Kultury "Zastów" to atrakcyjnie spędzony czas.

Kalendarz imprez - najblizsze wydarzenia

poprzednim miesiącu maj 2015 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 18 1 2 3
week 19 4 5 6 7 8 9 10
week 20 11 12 13 14 15 16 17
week 21 18 19 20 21 22 23 24
week 22 25 26 27 28 29 30 31

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Linia.tv - zobacz nasze relacje

Pogoda

Fair

16°C

Otwock

Fair

Humidity: 34%

Wind: 4.83 km/h

  • 3 May 2015

    Mostly Clear 17°C 7°C

  • 4 May 2015

    Showers 17°C 8°C

Realizacja: blueform