„Zapasy” w błocie

Share

Rekordowo wielu, bo aż 162 zawodników, wzięło udział w jubileuszowej, X edycji Maratonu Rowerowego Blisko Otwocka (dawniej PreHarp), organizowanego przez Otwocką Grupę Rowerową. Zawody na orientację wygrał Piotr Buciak z grupy wkręceni.pl
    
DSC 2342DSC 2366 copyBaza zawodów – Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niesłyszących i Słabo-słyszących w Otwocku, w sobotę, 14 kwietnia, była oblegana przez rowerzystów, którzy nie boją się żadnych trudów. To był jeden z najbardziej wymagających maratonów, w historii otwockich imprez, przynajmniej z tych, w których miałem przyjemność uczestniczyć. Wyzwaniem była przede wszystkim sama trasa, w dużej części biegnąca po podmokłych łąkach i bagnistych lasach, w błocie i breji, gdzie nie sposób było swobodnie jechać. Już po zaliczeniu pierwszego punktu kontrolnego (wraz z kumplem zaczęliśmy od numeru 3), mieliśmy buty przemoczone, więc potem nie było się już czym przejmować. W takich miejscach po prostu zsiadaliśmy z rowerów i brodząc po kostki w wodzie, szliśmy mozolnie przed siebie.

Z obserwacji zawodników na tym i innych maratonach na orientację wiem, że można ich podzielić najogólniej na dwie grupy – tych, którzy nawigując między punktami, wybierają drogi lepszej jakości, nawet jeśli są one dłuższe i tych, którzy jeżdżą (lub chodzą i biegają – w maratonach pieszych) wariantem najkrótszym, bez względu na warunki, z którymi przyjdzie się im zmierzyć. My zdecydowanie zaliczamy się do tej drugiej grupy, więc nie oglądaliśmy zbyt często asfaltu, choć przy kolejnych błotnistych kilometrach głośno wyrażaliśmy tęsknotę za solidną, utwardzoną drogą, a bezdroża obrzucaliśmy... błotem, czasem w sposób mało cenzuralny. Ludzie bywają pełni sprzeczności...

Na tegorocznym wiosennym maratonie mieliśmy do zaliczenia 15 punktów kontrolnych, o wadze od 1 do 3 pkt, rozrzuconych przede wszystkim po północno-wschodniej części powiatu. Trasę – bardzo malowniczą i pełną niespodzianek – opracował tym razem Jarosław Żelazko i trzeba przyznać, że spisał się bardzo dobrze, czyli zadbał o to, by łatwo nie było. Bo w tej zabawie zbyt łatwe sukcesy nie dają satysfakcji, a jeśli nawet, to tylko na krótką metę. Sukces trzeba smakować i musi kosztować wiele potu, czasem nawet łez i krwi, jak przy punkcie nr 1, do którego należało się przebić przez kilkusetmetrowy gąszcz jeżyn. Bardzo kolczastych.

Z tym wyzwaniem najlepiej poradził sobie Piotr Buciak. Na przejechanie ponad 100-kilometrowej trasy potrzebował niewiele ponad 8 godzin. Metę osiągnął o godz. 16:08. Warto podkreśli, że poza nim, komplet 30 punktów zdobyło tylko siedmiu rowerzystów: Paweł Brudło z KTE Tramp (na mecie o 16:17:29), Grzegorz Liszka z PTU Wheeler Biketires.pl (16:25), Adam Wojciechowski z WaypointGame Team (16:34), Marcin Nalazek z K.S.A.T. (16:54:01) oraz jedyni otwocczanie w tym elitarnym gronie – bracia Bartłomiej i Tomasz Grabowscy ze Stryki-Byki Adventure Team, którzy wpadli na metę tuż przed jej zamknięciem, o godz. 16:59:01. Końcówka musiała być bardzo szybka.

Wśród kobiet zwyciężył duet: Urszula Wojciechowska z teamu Sherpas i Monika Mróz, które zaliczyły 11 punktów kontrolnych i zdobyły 26 pkt. W klasyfikacji generalnej zajęły 15. miejsce. Twarde babki, twardsze niż nie jeden mężczyzna, łącznie z piszącym te słowa. Wraz z towarzyszem walki, Przemkiem Wojdatem, zaliczyliśmy punktów 10, zdobywając 23 pkt, co wystarczyło na osiągnięcie 31. i 32. pozycji. Mimo wszystko sami siebie pozytywnie zaskoczyliśmy tym wynikiem, lepszym, niż zakładaliśmy. Może warto poważnie pomyśleć o uczestnictwie w maratonach na orientację?  

Kalendarz imprez - najblizsze wydarzenia

poprzednim miesiącu grudzień 2014 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 49 1 2 3 4 5 6 7
week 50 8 9 10 11 12 13 14
week 51 15 16 17 18 19 20 21
week 52 22 23 24 25 26 27 28
week 1 29 30 31

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Linia.tv - zobacz nasze relacje

Share

Pogoda

Light Rain

7°C

Otwock

Light Rain

Humidity: 93%

Wind: 20.92 km/h

  • 22 Dec 2014

    Rain/Wind 8°C 7°C

  • 23 Dec 2014

    Rain 9°C 7°C

Realizacja: blueform