Wandale boją się monitoringu

Share

Chuligani uciekają przed kamerami, których w Józefowie jest coraz więcej. W mieście jest bezpieczniej, chociaż w niektórych miejscach brakuje oświetlonych przejść dla pieszych i „zebr” - stwierdzili uczestnicy debaty dotyczącej bezpieczeństwa w mieście.

jozJózefów to nowoczesne miasto, gdzie nie oszczędza się na bezpieczeństwie. W wielu miejscach są kamery. - Miejski monitoring skutecznie odstrasza wandali i chuliganów – podkreśla Stanisław Kruszewski, burmistrz Józefowa, podczas debaty, która odbyła się w czwartek, 28 listopada w Gimnazjum nr 1. - Obecnie jest kilkanaście kamer zamontowanych, m.in. przy szkołach, skateparku, placach zabaw, czy przejściach przez tory. Planujemy rozbudować system o kolejne kamery, które  pojawią się na terenach sportowych i placach zabaw przy ul. Asnyka i Malinowskiego – obiecuje burmistrz. Niebawem w mieście zostanie ułożonych 22 km światłowodów, które mogą być wykorzystane do rozszerzenia miejskiego monitoringu nawet na całe miasto. - Monitoring świetnie się sprawdza – podkreśla Marek Banaszek, wiceburmistrz Józefowa. - Dzięki niemu udało się zatrzymać na gorącym uczynku bandytów, którzy napadli na aptekę w okolicy ul. Skłodowskiej – mówi z dumą wiceburmistrz.

Sąsiad to najlepszy strażnik
Pan Jan, który mieszka w Józefowie od ponad 40 lat, przyznał, że najlepszym strażnikiem jest sąsiad. - Policja nie zawsze może być wszędzie – mówi pan Jan. - Pomoc sąsiedzka jest bezcenna, szczególnie kiedy ktoś wyjeżdża – tłumaczy mieszkaniec. Robert Kokoszka, komendant otwockiej policji dodaje: - Jeśli coś nas niepokoi, powinno się to zgłosić na policję – wyjaśnia komendant. - Informowanie stróżów prawa nie jest donosicielstwem. Dzięki pomocy mieszkańców możemy szybciej i skuteczniej interweniować – podkreśla Robert Kokoszka.

Postawcie fotoradar
Jeden z mieszkańców przyznał, że czuje się w Józefowie bezpiecznie. - Nie boję się, że zostanę napadnięty, ale obawiam się kierowców, którzy często pędzą na złamanie karku np. Al. Nadwiślańską lub ul. Piłsudskiego – tłumaczy pan Andrzej. Zdaniem mieszkańców w wielu miejscach przej-ścia dla pieszych są źle oświetlone. - Piesi muszą walczyć o przejście przez „zebrę”, bo kierowcy jeżdżą jak piraci drogowi – mówi inny mieszkaniec Józefowa. Zaproponowano, aby zrobić sygnalizację na żądanie lub ustawić fotoradar, np. na trasie nadwiślańskiej
w okolicy przystanku autobusowego „Świder Mały”. Komendant obiecał, że w tych rejonach pojawi się więcej patroli policyjnych.

Miasteczko dla maluchów
Wspomniano również o bezpieczeństwie najmłodszych. - Dobre nawyki kształtuje się już od  dzieciństwa – mówi burmistrz Kruszewski. - Dlatego od nowego roku w naszym mieście zamierzamy zorganizować specjalne zajęcia dla dzieci i młodzieży z zakresu ruchu drogowego – zapewnia. Burmistrz zdradził także, że planuje budowę specjalnego mini-placu szkoleniowego, gdzie będzie można nauczyć się jazdy na rowerze, a także zdać egzamin na kartę rowerową.

Zapomniana Dębinka
Pani Henryka domagała się, aby władze nie zapominały o bezpieczeństwie mieszkańców rejonu Dębinka, Błota i Górki. - W starej części Józefowa nie widzę patroli policyjnych, nie ma także pobocza na jezdni, do tego toniemy w egipskich ciemnościach – podkreśla pani Henryka. - Niektóre ulice są oświetlone, ale np. przy przystanku w Górkach nie ma ani jednej lampy. To straszne, żeby w XXI wieku i to w nowoczesnym mieście nie móc dotrzeć po zmroku do centrum Józefowa. Władze o nas zapominają. Czujemy się jak obcy – irytuje się starsza pani. Kobieta przypomniała także o dzikich wysypiskach, które wyrastają jak grzyby po deszczu. - W lesie u zbiegu Al. Nadwiślańskiej i Górczewskiej ciągle walają się śmieci, gruz, piach i inne odpady – mówi pani Henryka. - Powinni się tym zająć urzędnicy – apeluje kobieta.

Czy WSGE opuści Józefów?

Share

Podczas piątkowej sesji rady Józefowa radni przyjęli „Stanowisko w sprawie odzyskania nieruchomości zajmowanej przez WSGE w Józefowie”. Czy to początek końca wyższej uczelni w tym mieście?

Samorząd Józefowa od dawna nie ma dobrych stosunków z wła-dzami Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej i jej sojusznikami. Pisaliśmy o tym wielokrotnie. Z biegiem lat nic się tu nie zmienia. Czy samorząd doprowadzi do eksmisji uczelni z terenu należącego do gminy Józefów? Na to pytanie spróbujemy odpowiedzieć za tydzień.


S T A N O W I S K O
Rady Miasta Józefowa z dnia 29 listopada 2013 r.
w sprawie odzyskania nieruchomości zajmowanej przez WSGE w Józefowie
Na podstawie § 26 ust. 2 pkt.6 uchwały Nr 150/V/08 Rady Miasta Józefowa z dnia 29 maja 2008 r. w sprawie Statutu Miasta Józefowa (Dz. Urz. Woj. Maz. Nr 145, poz. 5100) Rada Miasta Józefowa podejmuje stanowisko następującej treści:

  • 1. Rada Miasta Józefowa wyraża najwyższe zaniepokojenie trudną sytuacją lokalową w józefowskiej oświacie.  Reforma oświatowa, ale i rozwój miasta, spowodowały, że szkoły i przedszkola stanęły przed dużym wyzwaniem: jak zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pobytu dzieci w przepełnionych placówkach oświatowych.
  • 2. Od kilku lat Miasto Józefów próbuje odzyskać swoją nieruchomość położoną przy ul. Sienkiewicza 2 w Józefowie (określaną dalej jako: „Nieruchomość”). Należy przy tym podkreślić, iż Miasto Józefów złożyło oświadczenie o wypowiedzeniu umowy najmu Nieruchomości już w dniu 4 listopada 2010 r. Tymczasem najemca (Wyższa Szkoła Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide de Gasperi), od tego czasu nie wydał Nieruchomości właścicielowi i to pomimo wyroku Sądu Rejonowego w Otwocku z dnia 9 marca 2011 r. (sygn. akt: I C 363/10) oddalającego powództwo uczelni o stwierdzenie bezskuteczności wypowiedzenia, które to rozstrzygnięcie zostało następnie potwierdzone prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 7 marca 2012 r. (sygn. akt: IV Ca 1126/11). Sądy w obu tych wyrokach ustaliły, że strony łączyła umowa najmu Nieruchomości skutecznie rozwiązana w dniu 31 stycznia 2011 r. na skutek wypowiedzenia dokonanego przez Miasto pismem z dnia 4 listopada 2010 r.
  • 3. Pomimo wyżej opisanych prawomocnych rozstrzygnięć sądowych, uczelnia już od kilku lat korzysta z Nieruchomości bez tytułu prawnego i nic nie wskazuje na to, aby miała ją dobrowolnie opuścić. Budynek tzw. „małej szkoły” znajdujący się na Nieruchomości, pierwotnie służył najmłodszym uczniom szkoły podstawowej. Po odzyskaniu Nieruchomości i przeprowadzeniu niezbędnych prac adaptacyjnych i remontowych, mógłby znowu tę funkcję pełnić, co zdecydowanie poprawiłoby trudne warunki lokalowe, aktualnie panujące w szkołach. Jednocześnie pozwoliłoby zaoszczędzić znaczne kwoty środków publicznych, jakie co roku wydawane są z budżetu miasta na wynajmowanie dodatkowych pomieszczeń na cele oświatowe.
  • 4. Rada Miasta, biorąc pod uwagę liczne monity ze strony rodziców dzieci uczęszczających do miejskich placówek oświatowych, prośby rady rodziców oraz dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Józefowie, zalecenia służb sanitarnych apeluje do Burmistrza Miasta Józefowa o zintensyfikowanie działań mających na celu jak najszybsze odzyskanie Nieruchomości od Wyższej Szkoły Gospodarki Euroregionalnej w Józefowie.
  • 5. Jednocześnie zwracamy się do organów władzy administracyjnej i sądowniczej o możliwie sprawne procedowanie i prowadzenie postępowań tak, aby  jak najszybciej doprowadzić do rozstrzygnięcia sporu o Nieruchomość.
  • 6.Stanowisko Rady Miasta nie jest próbą wywierania nacisku, a jedynie chęcią zwrócenia uwagi odpowiednich instytucji na to, że spór o Nieruchomość znajdującą się obecnie we władaniu WSGE, a stanowiącą własność miasta, nie dotyczy interesu tylko dwóch stron, ale ma wymiar społeczny – dotyczy bowiem bezpośrednio kilku tysięcy mieszkańców Józefowa. Prosimy jedynie o nadanie sprawie odpowiedniej  rangi i zakończenie jej w możliwie najkrótszym czasie.

Chuligan podpalił kibelek

Share

To była niezwykła akcja straży pożarnej! Wezwano ją do płonącej kabiny toaletowej stojącej koło stacji kolejowej przy ul. Sikorskiego w Józefowie.

Niebieski Toy Toy stał od dawna obok postoju taksówek i stacji kolejowej, w samym sercu miasta. Kabina była publiczna i każdy, kogo przypiliła potrzeba, mógł z niej skorzystać. Bo przecież ta potrzeba była pilniejsza niż złudne wrażenie, iż wszyscy widzą, co się dzieje w Toy Toyu. Jakiś chuligan jednak uznał, że niebieski kibelek nie jest wystarczającą ozdobą miasta, a wręcz go szpeci. Niewiele myśląc, podpalił kabinę.  W czwartek, 21 listopada około godz. 5.12 rano, straż pożarna została powiadomiona o palącej się plastikowej toalecie. Ratownicy nie kręcili nosem, tylko pojechali do pożaru. Mimo natychmiastowej akcji nie udało im się ocalić kibelka, dogasili żarzące się resztki plastiku. Akcję zakończono po około 40 minutach.

Serce dające nadzieję

Share

Kolejne w powiecie otwockim „Pole Nadziei” powstało przy Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii „Jędruś” w Józefowie. Wiosną zakwitnie tam serce składające się z 500 żonkili!

zon1Na początku spotkania, które odbyło się w środę, 30 października, wychowankowie ośrodka wysłu-chali prezentacji Angeliki Wojtasiewicz, która jest koordynatorem wolontariatu Otwockiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej. Krótko opisała historię OTOP oraz hospicjum św. Patryka i hospicjum Empatia. Angelika Wojtasiewicz wytłumaczyła także rolę wolontariuszy w hospicjach. Dodała, że pomoc otrzymują nie tylko osoby chore, ale także ich rodziny, obecnie wolontariusze pomagają kilkorgu dzieciom, których rodzic zmarł w hospicjum.

Wiele miejsca poświęcono także idei sadzenia żonkili. Pomysł ten zrodził się w Szkocji, w Edynburgu. Miastem partnerskim Edynburga jest Kraków, więc tam po raz pierwszy ten pomysł został przeniesiony, w 1997 roku. Obecnie „Pola Nadziei”, pełne żonkili urządzane są w bardzo wielu polskich miastach. Wiosną, gdy kwiaty zakwitną, zostaną ścięte i wykorzystane jako symboliczny dar dla osób wpłacających pieniądze na rzecz hospicjów podczas jednej z wielu kwest.

Głównym wydarzeniem było oczywiście sadzenie cebulek, czego dokonała liczna grupa młodzieży ubrana w żółte koszulki. Towarzyszyła im starosta Bogumiła Więckowska, a krótkie szkolenie z ogrodnictwa przeprowadził dyrektor „Jędrusia”, Cezary Łukaszewski. Na terenie ośrodka przygotowano poletko w kształcie serca. Młodzież bardzo chętnie wzięła się do pracy i wypełniła przygotowany placyk cebulkami. Wiosną, gdy kwiaty zakwitną, miejsce będzie wyglądało pięknie. A co jeszcze ważniejsze – kwiaty zostaną wykorzystane w szczytnym celu i pomogą hospicjom w istnieniu.  

Żywność dla potrzebujących

Share

Już od kwietnia józefowskie stowarzyszenie „Dla miasta” organizuje akcje wydawania żywności potrzebującym mieszkańcom. Jak na razie osób zainteresowanych pomocą ciągle przybywa.

jedzenie2Akcje odbywają się regularnie przez dwa dni, pod koniec każdego miesiąca. Produkty, jakie można otrzymać w ramach pomocy to m.in.: ryż, mleko, kasza gryczana, mąka, marchewka z groszkiem, dżem truskawkowy i inne artykuły żywnościowe. Wydawanie produktów odbywa się na terenie kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Michalinie, a prowadzą je członkowie stowarzyszenia „Dla miasta”. Ostatnio można było spotkać tam radnych Cezarego Łukaszewskiego i Grzegorza Kruka, a także wiceburmistrza Marka Banaszka.

O akcji opowiedział nam Cezary Łukaszewski. – Stowarzyszenie „Dla mia-sta” od kwietnia prowadzi akcję wydawania żywności osobom potrzebującym z Józefowa. Stworzyliśmy we współpracy z MOPS listę osób objętych pomocą, jest ona ciągle aktualizowana. W tej chwili jest na niej 150 rodzin, co daje 423 osoby, w tym około 200 dzieci – opisuje Łukaszewski. - Co miesiąc pobieramy żywność z Banku Żywności i rozdzielamy według przydziału. Produkty są wytwarzane specjalnie dla Banku Żywności, nie mają kończącej się daty przydatności do spożycia czy podobnych informacji. Bank dostaje pieniądze z Unii Europejskiej, funduszu PEAD – w ramach wyrównywanie poziomu życia.

Produkty, jakie rozprowadzane są w Józefowie są specjalnie oznakowane jako „Pomoc Unii Europejskiej” i nie można ich sprzedawać. Na każdy z 16 rodzajów prowadzony był przetarg. Dostarczana żywność jest głównie polskiej produkcji, chociaż, jak zauważa Cezary Łukaszewski, zdarza się także włoski olej czy litewski makaron.

W związku z nadejściem zimy liczba osób potrzebujących może wzrosnąć. Jednak, jak mówią przedstawiciele stowarzyszenia „Dla miasta”, na razie zainteresowanie pomocą rośnie bez względu na pogodę. – Jeszcze nie mamy pełnych doświadczeń – zaczęliśmy akcję na wiosnę, jak na razie osób zainteresowanych pomocą przybywa. Często sąsiedzi zgłaszają osoby, które potrzebują pomocy, współpracuje z nami także Caritas – mówi Łukaszewski. – Osoby zainteresowane pomocą muszą wypełnić specjalny formularz, potem dane są weryfikowane przez MOPS. Kryterium dochodowe, które pozwala na otrzymanie pomocy to mniej więcej 800-850 złotych na osobę w rodzinie. Jak na razie chyba nikt nie zrezygnował z otrzymywania pomocy.

Ludzie korzystający z pomocy są w różnej sytuacji – czasem są to osoby starsze i samotne, czasem rodziny wielodzietne. Z akcji korzystają nie tylko Polacy. Pomoc otrzymują także mieszkające na terenie Józefowa rodziny z Ukrainy czy Rumunii. – Ludziom układa się w życiu różnie – czasem po rozwodzie matka zostaje sama z dziećmi i zanim dostanie alimenty mija trochę czasu, a później nie są one zwykle wysokie... Mamy wiele osób samotnych, ale także matki samotnie wychowujące dzieci – jedna z nich ma ich pod opieką pięcioro. Są także rodziny wielodzietne, w jednej z nich jest siedmioro dzieci, przy czym matka nie pracuje, a ojciec ma tylko dorywcze zajęcia – opowiada Cezary Łukaszewski. – Zdajemy sobie sprawę, że produktów z akcji często nie wystarczy na miesiąc, ale zawsze to jakaś pomoc, a osoby potrzebujące mogą chociaż trochę odciążyć swój budżet.    

Kalendarz imprez - najblizsze wydarzenia

poprzednim miesiącu wrzesień 2014 następnym miesiącu
P W Ś C Pt S N
week 36 1 2 3 4 5 6 7
week 37 8 9 10 11 12 13 14
week 38 15 16 17 18 19 20 21
week 39 22 23 24 25 26 27 28
week 40 29 30

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Linia.tv - zobacz nasze relacje

Pogoda

Mostly Cloudy

17°C

Otwock

Mostly Cloudy

Humidity: 88%

Wind: 11.27 km/h

  • 21 Sep 2014

    Showers 20°C 13°C

  • 22 Sep 2014

    AM Rain 16°C 8°C

Realizacja: blueform